Get Adobe Flash player

PARTNERZY

  • muzeumsportu
  • hurra
  • Jeti
  • mjp

PATRONI MEDIALNI

  • trener biegania
  • maratony polskie
  • maratonczyk
  • biegam bo lubie

OFICJALNY PRZEWOŹNIK UCZESTNIKÓW

PROJEKTU
POLSKIE HIMALAJE

qatar

IDEA PROJEKTU

KAŻDY MOŻE MIEĆ SWÓJ EVEREST

11 listopada 2018 roku przypada 100. rocznica odzyskania przez Polskę niepodległości. Wśród wielu uroczystości i wydarzeń, jakie będą w tym czasie organizowane znalazł się wyjątkowy projekt - Polskie Himalaje 2018. Składać się będzie z trzech elementów: supermaratonu w stolicy Nepalu Katmandu, trekkingu do bazy pod Everestem oraz narodowej wyprawy na szczyt. Jak podkreślili pierwsi jego zdobywcy zimą Leszek Cichy i Krzysztof Wielicki (17 lutego 1980), w biegu oraz marszu może wziąć udział każdy, kto jest zdrowy i sprawny, i każdy może mieć swój Everest.

"W maju 2015 roku dołączyliśmy jeszcze jeden element - projekt wsparcia dla tych, którzy ucierpieli w wyniku trzęsienia ziemi oraz lawin. To nasz moralny obowiązek. Bez pomocy tragarzy czy wspinających się z nami szerpów, nie osiągnęlibyśmy zakładanych celów" - zaznaczył Cichy, przewodniczący komitetu organizacyjnego Polskie Himalaje 2018.

Niektórzy, jak wybitna himalaistka Anna Czerwińska, zdobywczyni sześciu ośmiotysięczników i Korony Ziemi czy Marcin Mentel z klubu Backpackers, odpowiadający w całym przedsięwzięciu za logistykę, byli już od maja do jesieni w Nepalu dwukrotnie, aby rozpoznać sytuację (więcej w zakładce POMÓŻ NEPALOWI).

POCZĄTEK BYŁ U PODNÓŻA KANCZENDZONGI

Pomysł zorganizowania wyjątkowego przedsięwzięcia na 100-lecie odzyskania przez Polskę niepodległości narodził się w maju 2013 roku, u podnóża Kanczendzongi (8586 m). Na tej trzeciej pod względem wysokości góry Ziemi położonej na granicy Nepalu z Indiami na zawsze pozostała 13 maja 1992 roku Wanda Rutkiewicz. W 2013 roku, w poświęconej Jej wyprawie trekkingowej do bazy tego ośmiotysięcznika, pod kierunkiem Anny Czerwińskiej i Marcina Mentela, uczestniczyli dziennikarze i pracownicy Polskiej Agencji Prasowej, m.in. Janusz Kalinowski, który w księżycowej nocy, przed wyjściem na pobliski sześciotysięcznik, "dostrzegł" tak wyjątkowy projekt.

Projekt ten, rozpowszechniany najpierw w małym kręgu osób, od razu zyskał aplauz, zaś Leszek Cichy, bez oporów, przyjął propozycję bycia jego szefem. Nieco czasu zajęła dyskusja nad nazwą przedsięwzięcia, która w krótkiej formie oddawałaby jego istotę. Trudnością było połączenie dwóch sportowych dyscyplin (alpinizm i lekkoatletyka) oraz kilku elementów, związanych np. ze 100-leciem odzyskania niepodległości, osiągnięciami Polaków w Himalajach i Karakorum, jak i też tymi osobami, które rozsławiały nasz kraj, lecz los nie był im łaskawy i pozostały tam na zawsze.

Ostatecznie, po burzliwych wymianach poglądów, zdecydowano się na zasadniczą nazwę "Polskie Himalaje 2018" (są faktycznie "polskie" bowiem na 10 spośród 14 ośmiotysięczników jako pierwsi zimą wspięli się Polacy, w tym na jeden - Sziszapangmę - wspólnie z Włochem Simone Moro), z możliwością używania "dodatków" supermaraton*trekking*wyprawa.

Stosunkowo szybko uporano się ze stworzeniem loga, a pomógł w tym przypadek, kiedy w PAP natrafiono na takie oto zdjęcie:

Trochę dłużej trwały dyskusje, gdzie ma ruszyć narodowa wyprawa. "Zastanawialiśmy się, czy ma to być Kanczendzonga, czy może K2" - przypomina Cichy. Jego zdaniem, K2 byłoby bardzo wysublimowanym wyzwaniem organizacyjnym i sportowym, wymagającym sporo szczęścia. "Mount Everest może nie jest najpiękniejszą górą, ale jest niezaprzeczalnie najwyższą" - uzasadnił wybór.

Udana wyprawa na ten szczyt byłaby z pewnością pięknym ukoronowaniem całego przedsięwzięcia i jubileuszu 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości, ale - ze zrozumiałych względów - jest to projekt kierowany do grona doświadczonych alpinistów. Natomiast bieg i trekking - niemalże do wszystkich.

Dodajmy, że jesienią 2018 roku Polska Agencja Prasowa także obchodzić będzie 100-lecie działalności, stąd też już na starcie włączyła się do pracy przy tym wyjątkowym i pracochłonnym przedsięwzięciu. Warto też wiedzieć, że PAP od początku istnienia relacjonowała przebieg wszystkich ważniejszych wypraw w najwyższe góry. Miała również cenionych w środowisku dziennikarzy, jak chociażby zmarłego w 2007 roku Andrzeja Skłodowskiego, taternika, instruktora alpinizmu, przewodnika i ratownika górskiego.

"Przed nami bardzo trudne, zwłaszcza logistycznie, wyzwanie. Ale... Stulecie zdarza się raz na 100 lat" - podkreślił Leszek Cichy.

Święty Jan Paweł II powiedział swego czasu: "Jeśli chcesz znaleźć źródło, musisz iść do góry, pod prąd".

rejestracja

k2

Lhotse

EVEREST 1 Cichy - Wielicki

EVEREST 2 Wanda Rutkiewicz

EVEREST 8 – Zawada

zawada

GŁÓWNI PATRONI MEDIALNI

    
   pr logo   

GŁÓWNI PARTNERZY

  fundacja zawady   backpackers   pza

            pkol

AMBASADORZY PROJEKTU