Get Adobe Flash player

PARTNERZY

  • muzeumsportu
  • druk 24
  • Jeti

PATRONI MEDIALNI

  • trener biegania
  • maratony polskie
  • maratonczyk
  • biegam bo lubie

POWRÓT DO NORMALNOŚCI

Będąc w Nepalu podczas kwietniowego i majowego trzęsienia ziemi w 2015 roku miałem okazję zobaczyć i doświadczyć skalę zniszczeń. Przyjeżdżając ponownie pod koniec roku mogłem porównać jak przebiegają prace naprawcze. I co można zaobserwować:

  • lotnisko międzynarodowe w Katmandu działa normalnie. Problemy paliwowe, które jesienią dotknęły Nepal, nie mają wpływu na rozkład lotów międzynarodowych, a loty krajowe tylko nieznacznie podrożały z powodu rosnącej ceny paliwa, którego jest niedobór na rynku;
  • loty krajowe do Lukli odbywają się regularnie (oczywiście jeśli nie ma zakłóceń w postaci złej pogody, mgły); - linie operujące na trasie Katmandu - Lukla to: Tara Air, Sita Air, Goma Air, Simrik Air. Lot trwa około 30 min i na pokład samolotu zabieranych jest 12-16 pasażerów;
  • hotele, schroniska na trasie do bazy pod Everestem, czy w równoległych dolinach, nie mają w ogóle śladów, jakby pół roku temu było jakieś trzęsienie ziemi. Hotele działają normalnie, przyjmują turystów, budynki są w bardzo dobrym stanie;
  • transport w Katmandu i na pozostałych rejonach kraju działa płynnie - z powodów braków paliwa, ceny biletów na autobusy na trasach międzymiastowych mogą być wyższe, podobnie jak taksówek;
  • w Katmandu restauracje działają normalnie - czasem niektóre nie mają pojedynczych dań, typu momo, które wymagają długiego przygotowania (dużej ilości paliwa, gazu);
  • w górach w hotelach są dostępne wszystkie dania, jakie znajdują się w kartach;
  • szlaki w rejonie Khumbu są przygotowane, nie widać po nich także żadnego śladu trzęsienia ziemi;
  • telefonia komórkowa oraz internet działają bez zarzutów zarówno w Katmandu jak i w górach
  • ceny po trzęsieniu ziemi nie podskoczyły (oprócz transportu drogowego - spowodowane problemami paliwowymi);
  • liczba turystów jest znacznie mniejsza, ale jest widoczna tendencja wzrostowa;
  • sklepy usługowe, z pamiątkami działają normalnie;
  • zabytki: plac Durbar w Katmandu – zniszczeniu uległo około 40 proc. świątyń, plac Durbar w Patanie - zostało zniszczonych kilka pojedynczych świątyń, Stupa Bodnath – zniszczeniu uległo zwieńczenie stupy, Pashupatinath - nie ucierpiał praktycznie wcale, Swayambathunath - został zniszczony; jeden pylon oraz jeden klasztor obok stupy;
  • na ulicach Katmandu, w dzielnicach turystycznych, w ogóle nie widać skutków trzęsienia ziemi.
    Nie ma więc najmniejszych powodów, żeby nie odwiedzić Nepalu, tym bardziej, że teraz mieszkańcy boją się innej katastrofy - braku turystów, gdyż od niej uzależnione jest życie ogromnej części ludności kraju.


Marcin Mentel - Backpackers Club

GŁÓWNI PATRONI MEDIALNI

    
   pr logo   

GŁÓWNI PARTNERZY

  fundacja zawady   backpackers   pza

            pkol

AMBASADORZY PROJEKTU