Get Adobe Flash player

PARTNERZY

  • muzeumsportu
  • hurra
  • Jeti
  • mjp

PATRONI MEDIALNI

  • trener biegania
  • maratony polskie
  • maratonczyk
  • biegam bo lubie

OFICJALNY PRZEWOŹNIK UCZESTNIKÓW

PROJEKTU
POLSKIE HIMALAJE

qatar

TAK NIEWIELE TRZEBA

nepall

W kwietniu 2015 roku Nepal nawiedziło katastrofalne w skutkach trzęsienie ziemi, powodując śmierć ok. 7750 osób. Wstrząsy, mające siłę 7,9 w skali Richtera, były najsilniejsze w tym kraju od ponad 80 lat. Wielu z tych, którzy przeżyli, straciło cały dobytek. Dziś nadal około miliona dzieci potrzebuje pomocy, by powrócić do normalnego życia.

Piotr Pustelnik, trzeci Polak w historii (po Jerzym Kukuczce i Krzysztofie Wielickim), który zdobył wszystkie 14 szczytów mających ponad osiem tysięcy metrów, jak również inni polscy alpiniści uważają, że udzielanie pomocy mieszkańcom Nepalu, jest obowiązkiem środowiska.

"Wiele zawdzięczamy szerpom. Bez ich wsparcia niemożliwa byłaby wspinaczka na ośmiotysięczniki. Dziś są oni w wielkiej potrzebie i musimy im pomóc, nie tylko teraz, ale przez najbliższe lata" - zaznaczył Pustelnik. Jak podkreślili pierwsi zdobywcy Mount Everestu zimą Leszek Cichy i Krzysztof Wielicki (17 lutego 1980) "to nasz moralny obowiązek. Bez pomocy tragarzy czy wspinających się z nami szerpów, nie osiągnęlibyśmy zakładanych celów".


TAK NIEWIELE TRZEBA, ABY POMÓC...

102 zł - do potrzebujących dzieci trafi 60 opakowań ratującej życie żywności typu Plumpy’nut

152 zł - zapewni miesięczny zestaw sanitarny dla całej rodziny - 5 osób (wiadra, kanistry, tabletki uzdatniające wodę, mydło, pasta, proszek do prania i inne)


Anna Czerwińska: Nepalczycy zmagają się z brakiem paliwa


Wybitna himalaistka Anna Czerwińska poleciała jesienią do Katmandu, aby zobaczyć miejsca, w których 25 kwietnia była świadkiem katastrofalnego trzęsienia ziemi. „Zobaczyłam odgruzowane i gotowe na przyjęcie turystów miasto, ale Nepal doświadcza teraz wielkich problemów z paliwem” - powiedziała po powrocie do Warszawy. „Mając przed oczami tragedię, jaka wydarzyła się pół roku temu w Nepalu leciałam z olbrzymimi obawami. Okazało się, że dzielni Nepalczycy wzięli los w swoje ręce i gdy zobaczyłam odgruzowane Katmandu poczułam, że warto było tutaj wrócić” - zaznaczyła zdobywczyni sześciu ośmiotysięczników i Korony Ziemi.

65-letnia alpinistka wspomniała jednak, że obecnie kraj boryka się z sankcjami gospodarczymi, jakie nałożyły na niego Indie. „Uchwalona 20 września nowa nepalska konstytucja nie spodobała się Indiom, więc władze nałożyły nieoficjalną blokadę na dostawy paliwa i gazu do Nepalu. Brak tych surowców oznacza kłopoty dla wielu mieszkańców tego himalajskiego państwa”. Druga w historii Polka, która stanęła na szczycie Mount Everestu, dodała, że ze względu na problemy z paliwem część lotów jest odwoływana, na stacjach benzynowych ustawiają się ogromne kolejki, a bez gazu ciężko tubylcom gotować.

Choć hotele są w pełnej gotowości na przyjęcie turystów to niektóre restauracje musiały skrócić menu, aby podawać tylko to, co są w stanie przygotować. Dodatkowo zaczynają pojawiać się także problemy z elektrycznością, spowodowane sezonowym brakiem wody” - poinformowała.
Podkreśliła jednak, że nie są to kłopoty, jakie uniemożliwiałyby turystom zwiedzanie Katmandu. „Durbar Square jest uprzątnięty, targ na Thamelu codziennie rozświetlony, wróciły kawiarenki i kapliczki, więc kto nie widział tutejszych zabytków wcześniej to nie zauważy strat. Dzielni Nepalczycy zrobili wszystko, aby ukryć ślady katastrofy".

Dodała, że ogromne zniszczenia są jednak wciąż widoczne w rzadko odwiedzanej przez zagranicznych przybyszów Dolinie Katmandu. „Widziałam wsie, w których od maja nie udało się odbudować ani jednego domu. I choć wszystko wciąż w gruzach to od świtu słychać pracujących tubylców, którzy starają się własnymi rękami odbudować domostwa. Nikt nie narzeka na swój los”.

Czerwińska z przykrością wspominała, że choć niektóre rejony Nepalu nie zostały dotknięte katastrofą, to turystów jest zdecydowanie mniej niż w poprzednich latach.

W rejonie Annapurny czekają na gości pokoje hotelowe, w lodówkach chłodzą się napoje. Ale restauracje i sklepy pozostały puste. Bywały dni, że pod kolorowymi parasolami siadałam tylko ja. I czułam wstyd, że Europejczycy zapomnieli o tej destynacji. A Nepal pozostał pięknym krajem, z radosnymi mieszkańcami, do którego warto pojechać" - podkreśliła. 

 

GŁÓWNI PATRONI MEDIALNI

    
   pr logo   

GŁÓWNI PARTNERZY

  fundacja zawady   backpackers   pza

            pkol

AMBASADORZY PROJEKTU