Get Adobe Flash player

PARTNERZY

  • muzeumsportu
  • hurra
  • Jeti
  • mjp

PATRONI MEDIALNI

  • trener biegania
  • maratony polskie
  • maratonczyk
  • biegam bo lubie

OFICJALNY PRZEWOŹNIK UCZESTNIKÓW

PROJEKTU
POLSKIE HIMALAJE

qatar

KUKUCZKA...

Miał 23 lata, gdy po raz pierwszy stracił w górach swego przyjaciela, rówieśnika. I 40, odpadając w 1989 roku od południowej ściany Lhotse, stanowiącej bodaj najtrudniejszą próbę dla alpinisty. Tego ostatniego dnia zapisał w pamiętniku dwa zagadkowe słowa: "Paradise – Raj...". Niedawno ukazała się pod patronatem wspinanie.pl książka „Kukuczka. Opowieść o najsłynniejszym polskim himalaiście”. Jej autorami są Dariusz Kortko i Marcin Pietraszewski.

Jak to się stało, że niewysoki, małomówny chłopak ze Śląska, elektromonter po szkole zawodowej, stał się „wielki”? Autorzy, dysponując ogromnym materiałem – pamiętnikarskimi zapiskami Kukuczki i jego książkami, rozmowami z żoną Celiną, wywiadami z członkami wypraw, w jakich Kukuczka uczestniczył itd. – stworzyli fascynujący portret człowieka uparcie dążącego do celu, pełnego sprzeczności i zdającego sobie sprawę, że wszystkiego i wszystkich nie da się w życiu pogodzić, od młodości naznaczonego czyhającą w pobliżu śmiercią.

Ciała nie odnaleziono, grób jest... pusty! Oficjalna wersja będzie taka: "Ciało Kukuczki zostało znalezione i pogrzebane w szczelinie lodowca pod Lhotse. To ważne dla jego żony i dzieci. Między „zginął” a „zaginął” jest wielka różnica. Jeśli nie ma ciała, nie ma renty i odszkodowania. Trzeba czekać pięć lat, aż sąd potwierdzi śmierć. Wszyscy uczestnicy wyprawy zgadzają się, że tak lepiej".

Tatry, bułgarskie Rodopy, włoskie Dolomity, McKinley na Alasce, wreszcie Himalaje. „Podglądamy” Kukuczkę podczas wypraw (w czym pomagają nam fenomenalne fotografie), a każda opisana jak thriller, bo to za każdym razem jest thriller, przeżywamy to wszystko niemal tak, jakbyśmy tam byli.

Lecz to nie jedyny atut książki. Równie istotnym i zdumiewającym „bohaterem” są tu bowiem warunki, w jakich Kukuczce przyszło podbijać świat. Nie był Austriakiem, Włochem czy Amerykaninem, był ubogim Polakiem z PRLu. Gdy zaczynał się wspinać, nie mógł nawet bez specjalnego pozwolenia iść w Tatry, by nie zostać posądzonym o szpiegostwo. Gdy ruszał w Dolomity musiał podpisać oświadczenie, że jak coś mu się stanie, nie zgadza się na sprowadzenie ciała do Polski. Miał być pochowany we Włoszech, żeby państwo nie ponosiło kosztów transportu zwłok! Amatorski sprzęt, jakim dysponował, nie nadawał się do niczego, był jak zabawki wobec tego, czym dysponowali jego koledzy z zachodu.

Monumentalna groza gór i bieda z absurdem PRLu, pazerność „właścicieli” Himalajów i dotykanie Absolutu, nasza kontrabanda (Wanda Rutkiewicz przywoziła np. sto kożuszków) oraz ichnia biurokracja, zazdrość o sukcesy i podziw, chwile triumfu i największej samotności w obliczu kolejnej tragedii – wszystko tu, pośród dziesiątek anegdot, miesza się i pulsuje jak w tyglu, raz po raz zatykając nam gardło.

"Śmierć to śmierć, lecz nie tylko ona wstrząsa. Nigdy nie spędziliśmy razem wakacji" – wyznaje Celina Kukuczka, matka jego dwóch synów, z których drugi od śmierci ojca milczy na jego temat.

Książka jest dostępna w promocyjnej cenie w księgarni wspinanie.pl

rejestracja

k2

Lhotse

EVEREST 1 Cichy - Wielicki

EVEREST 2 Wanda Rutkiewicz

EVEREST 8 – Zawada

zawada

GŁÓWNI PATRONI MEDIALNI

    
   pr logo   

GŁÓWNI PARTNERZY

  fundacja zawady   backpackers   pza

            pkol

AMBASADORZY PROJEKTU