Get Adobe Flash player

PARTNERZY

  • muzeumsportu
  • hurra
  • Jeti
  • mjp

PATRONI MEDIALNI

  • trener biegania
  • maratony polskie
  • maratonczyk
  • biegam bo lubie

OFICJALNY PRZEWOŹNIK UCZESTNIKÓW

PROJEKTU
POLSKIE HIMALAJE

qatar

EVEREST MARATHON – CELIŃSKI: ŁATWIEJ JEST POTEM REALIZOWAĆ INNE CELE

Robert Celiński, który poprowadzi jedną z grup projektu Polskie Himalaje 2018, trzykrotnie zwyciężał wśród obcokrajowców w Tenzing Hillary Everest Marathon. 29 maja wystartuje po raz czwarty w najwyżej organizowanym biegu świata. Jak podkreślił, po tak ekstremalnym wysiłku, łatwiej jest potem realizować inne cele.

Od 12 lat w rocznicę pierwszego wejścia na najwyższy szczyt Ziemi przez Nowozelandczyka Edmunda Percivala Hillary'ego i Nepalczyka Tenzinga Norgaya (29 maja 1953) organizowany jest bieg na 42-kilometrowej trasie spod bazy wypadowej na Mount Everest (5364 m) do Namcze Bazar (3550 m). W minionym roku z uwagi na trzęsienie ziemi, które nastąpiło 25 kwietnia (śmierć poniosło ponad 9000 osób, a rannych zostało co najmniej 20 000), został przeniesiony na październik. Jeszcze nigdy na podium w klasyfikacji open nie stanęła osoba spoza Nepalu.

Zawsze dominowali Szerpowie. Zamierzam być pierwszym, który jeśli nie wygra, to przynajmniej stanie na podium. Debiutowałem w 2005 roku zajmując 34. miejsce po trzech poważnych upadkach. Uzyskałem czas 5:34.02. W 2014 byłem dziewiąty z wynikiem 4:39.09, a ostatnio piąty z rezultatem 4:34.28. Jest więc tendencja wzrostowa i z nadzieją, że zostanie utrzymana, szykuję się do czwartego startu w tych zawodach” – powiedział 43-letni Celiński (Lotto Extreme Warszawa) przed odlotem do Nepalu.

Jak zaznaczył, pierwszy start, z wieloma błędami, był lekcją pokory. Dłonie miał mocno zdarte, gdyż po drodze kilka razy się wywrócił na zdradliwych kamieniach w korytach wyschniętych rzek.

"Za drugim razem tylko na moment się zdekoncentrowałem, kiedy zacząłem liczyć, ilu zawodników jest przede mną. I ta chwila sprawiła, że zahaczyłem butem o kamień, przekoziołkowałem i mocno się potłukłem. Każdy start wzbogacał moje doświadczenie, ale nie uważam, że wiem już wszystko. Góry, zwłaszcza tak wysokie, są wielką niewiadomą i trzeba o tym pamiętać na każdym kroku" - wspomniał Celiński.

Dodał, że chociaż trasa maratonu spod bazy pod Everestem do Namcze Bazar stopniowo się obniża, to jednak prowadzi przez góry i przełęcze. Ponadto następują zmiany w przyrodzie.

"Kilka lat temu na trasie był strumyk. Dziś jest rzeka z dwoma wiszącymi mostami. Liczne podejścia i zejścia dają w kość. Średnia wysokość jest powyżej 4 tys. metrów. Trzeba się zmagać nie tylko z niskim ciśnieniem, ale i rozrzedzonym powietrzem. Bardzo ważne jest zatem rozpoznanie terenu i odpowiednia aklimatyzacja. Dlatego wylatuję do Nepalu na miesiąc przed startem. Przez tydzień będę trenował na pięciu tysiącach metrów" - poinformował.

Uczestnik projektu Polskie Himalaje 2018 na 100-lecie odzyskania przez Polskę niepodległości przyznał, że w momencie wyczerpania organizmu "wszystkiego się odechciewa".

"Po głowie zaczyna krążyć zasadnicze pytanie: po co ja to robię, po co? Chcesz usiąść na kamieniu i podziwiać widoki, tak jak turyści podążający szlakiem. Przypadek sprawił, że w 2005 roku wybrałem się do Nepalu i od razu zafascynowałem się tym maratonem. Po tak ekstremalnym wysiłku, łatwiej jest potem realizować w życiu inne cele, a marzenia nie pozostają tylko w sferze utopii" - zaznaczył Celiński, który wychowywał się w Trzebieszowie koło Łukowa. Obecnie mieszka w Warszawie. Mija 20 lat, od kiedy pochłonęła go pasja biegania.

W październiku 2015 roku najszybsi w Tenzing Hillary Everest Marathon byli tubylcy - Bhum Bahadur Gurung (4:01.54), Surendra Basnet (4:03.18) i Pasang Lama (4:11.28). 

rejestracja

k2

Lhotse

EVEREST 1 Cichy - Wielicki

EVEREST 2 Wanda Rutkiewicz

EVEREST 8 – Zawada

zawada

GŁÓWNI PATRONI MEDIALNI

    
   pr logo   

GŁÓWNI PARTNERZY

  fundacja zawady   backpackers   pza

            pkol

AMBASADORZY PROJEKTU